Ożywienie edukacji

W dziesiątej edycji naszego programu możemy się już pochwalić aktywnością wielu szkół i kół myśliwskich. Z cząstkowych relacji, jakie napływają z wielu szkół, widać zapał do pracy i niekonwencjonalne pomysły na edukowanie młodzieży.

Przełom roku to czas pierwszych podsumowań także w akcji „Ożywić pola. Rok gęgawy”. Oczywiście, przed uczestnikami naszego programu jeszcze wiele miesięcy pracy i rozmaitych działań. Zarówno tych praktycznych w terenie, jak i lekcji w szkołach. Część nauczycieli i myśliwych dopiero zbiera się, żeby w „Roku gęgawy” wystartować, jednak w wielu miejscach młodzież z dorosłymi już działa, ale nie zgłosili tego na razie formalnie na stronie www.ozywicpola.pl. Uspokajamy wszystkich. Zgłaszać się do programu „Ożywić pola” będzie można do końca pierwszego kwartału tego roku. Czekamy!

Szukamy gęgawy

W wielu okręgach PZŁ myśliwi wykazują dużą aktywność, często przy wsparciu struktur okręgowych naszego związku. 6 grudnia ubiegłego roku, z inicjatywy Zarządu Okręgowego PZŁ w Rzeszowie, odbyło się na przykład w siedzibie Nadleśnictwa w Kolbuszowej spotkanie z nauczycielami i myśliwymi z Podkarpacia poświęcone dziesiątej edycji, z udziałem łowczego okręgowego Zdzisława Siewierskiego.

Dyskutowano o tym, jak akcję realizować, a także, gdzie na Rzeszowszczyźnie szukać gęgawy, która pojawia się tam rzadko. Bardzo ciekawy okazał się w tym kontekście wykład miejscowego ornitologa i myśliwego równocześnie Józefa Cioska, który z jednej strony mówił o tym, że gęgawy nie mają swoich miejsc lęgowych na Podkarpaciu, a jeśli, to bardzo nieliczne, ale z drugiej wspaniale objaśnił zebranym, gdzie można obserwować gęsi na przelotach, z dokładnymi informacjami o tym, z jakich kierunków geograficznych mogą się one nad Rzeszowszczyzną pojawiać.

Dobry przykład zaangażowania struktur okręgowych PZŁ w program „Ożywić pola” – grudniowe spotkanie nauczycieli i myśliwych z okręgu rzeszowskiego w sprawie realizacji tegorocznej edycji „Rok gęgawy” z udziałem łowczego okręgowego Zdzisława Siewierskiego oraz sekretarza ZO PZŁ Mieczysława Struzika

Wprawdzie symbolem dziesiątej edycji jest gęgawa, ale w żaden sposób nie ustawia to w gorszej pozycji myśliwych i szkół z tych rejonów Polski, gdzie gęgawy nie mają swoich miejsc lęgowych. Nadal podstawowym zadaniem uczestników programu „Ożywić pola” pozostaje „ożywianie” przyrody w swoim otoczeniu, a przede wszystkim zakładanie i pielęgnacja remiz śródpolnych oraz innych zadrzewień i zakrzaczeń w środowisku polnym.

Pomysł na oczko

W Kolbuszowej uczestnicy naszego spotkania wypracowali też – niejako przy okazji dyskusji o gęgawie – wspaniały sposób na nawiązanie do symbolu dziesiątej edycji w bieżących działaniach. Z wykładu Józefa Cioska jednoznacznie wynikało, że gęgawy rzadziej pojawiają się w okolicy Rzeszowa także dlatego, że jest… coraz bardziej sucho. Podchwycili ten temat i łowczy okręgowy Zdzisław Siewierski, i bezpośredni organizator konferencji, sekretarz ZO PZŁ Mieczysław Struzik, i inni myśliwi. Dlatego wartością dodaną w „Roku gęgawy” będzie w tym okręgu zakładanie w remizach śródpolnych oczek wodnych. Wzbogaci to ekosystem takich obszarów i przyciągnie ptactwo, być może również gęsi.

Ze strony redakcji trudno nie przyklasnąć takiej idei. Przypominamy, że już przy okazji „Roku kaczki” mocno promowaliśmy zakładanie i pielęgnację istniejących oczek wodnych jako ważnego uzupełnienia każdej dobrze zagospodarowanej remizy. W Polsce XXI wieku, w której obserwujemy stopniowy niedobór wody, takie działania mają szczególnie ważne znaczenie. A jeśli dzięki temu lustro wody przyciągnie ptaki środowiska wodno-błotnego, to dzieci ze szkół będą mogły je obserwować i radość będzie pełna.

Relacje najaktywniejszych

Chcemy też na początku roku mocno podziękować tym uczestnikom dziesiątej edycji akcji „Ożywić pola”, którzy wzięli sobie do serca naszą prośbę, o której pisaliśmy w październikowym numerze „Łowca Polskiego”, by informować nas na bieżąco o kolejnych wydarzeniach związanych z „Rokiem gęgawy”, jakie odbyły się w poszczególnych szkołach. Prosiliśmy, byśmy mogli jak najczęściej otrzymywać ze szkół i od myśliwych krótkie relacje (plus zdjęcia) z takich zdarzeń.

Od listopada docierają do nas takie informacje systematycznie. W minionym roku gromadziliśmy je, wszystkie wcześniej uważnie czytając i przeglądając nadsyłane fotografie, od stycznia zaczniemy je sukcesywnie, po tzw. redakcyjnej obróbce, zamieszczać na facebookowym profilu programu „Ożywić pola”. Już dziś możemy powiedzieć, że najwięcej takich cząstkowych relacji dostaliśmy m.in. z Łagiewnik Kościelnych, Stronia Śląskiego, Staszowa, Sławna, także ze szkół, którymi opiekuje się myśliwy Zbyszek Skowronek, czyli np. Kozłowa, Antolki czy Przybysławic.

Chcemy też podkreślić, że ciekawe informacje o swoich działaniach przysłała nam na przykład Szkoła Podstawowa nr 206 z Łodzi, nowicjusz w naszej akcji, z których widać wielkie zaangażowanie tamtejszej nauczycielki Bogumiły Wolszczak. Mamy też informacje z Piotrkowic, Iłowa, Łęknicy czy Leszczyna Szlacheckiego. Za wszystkie pięknie dziękujemy!

I na zakończenie. Cały czas liczymy, że w program „Ożywić pola” szerzej i jeszcze aktywniej angażować się będą myśliwi, członkowie Polskiego Związku Łowieckiego, oraz koła łowieckie jako podstawowe struktury naszego związku. Promocja łowiectwa, także jako ważnego elementu systemu ochrony przyrody, oraz pozyskiwanie sojuszników wśród ludzi młodych i elit opiniotwórczych, jakimi są środowiska nauczycielskie, to obecnie kluczowe zadanie dla naszej społeczności. Dlatego zachęcamy – namawiajcie kolejne szkoły do zgłaszania się do „Roku gęgawy”. W interesie przyrody, ale także polskiego łowiectwa.

Mirosław Głogowski
ogólnopolski koordynator programu „Ożywić pola”

styczeń 2017

 
v