,

Zawartość tej strony wymaga nowszej wersji programu Adobe Flash Player.

Pobierz odtwarzacz Adobe Flash

     
 
 

Czas na sprawozdania

Szósta edycja akcji "Ożywić pola" wchodzi w październiku w swój finałowy etap. Jest czas na ostatnie prace w terenie, przeprowadzenie konkursów i zajęć lekcyjnych, ale też najwyższa pora na przygotowanie sprawozdań z działań zrealizowanych w całym "Roku sarny". Czekamy na nie do końca miesiąca tak, aby w listopadzie wyłonić laureatów i zacząć odwiedzanie – z nagrodami – szkół.

Dobra wiadomość na początek. Mimo braku dotacji z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej uczestnicy "Roku sarny" mogą liczyć na emocje związane z rozstrzygnięciem konkursu na najbardziej aktywne szkoły w szóstej edycji akcji "Ożywić pola". Przy wsparciu Polskiego Związku Łowieckiego i Lasów Państwowych będziemy mogli ufundować nagrody dla trzydziestu najlepszych placówek oświatowych w "Roku sarny" – dwudziestu spośród szkół podstawowych oraz dziesięciu w kategorii gimnazjów oraz liceów. Nagrody będą, niestety, nieco skromniejsze niż w poprzedniej edycji, np. za zajęcie pierwszego miejsca (w każdej z kategorii) szkoła otrzyma 5 tysięcy złotych do wykorzystania na zakup sprzętu lub pomocy naukowych. Ale – i to jest najważniejsze – nagrody będą!

Będą sponsorzy
Przypominamy przy okazji (pisaliśmy o tym we wrześniowym numerze "Łowca Polskiego"), że stali sponsorzy naszego konkursu, czyli www.dolasu.pl, Delta Optical oraz Emalia Olkusz, oczywiście fundują swoje nagrody dla najlepszych koordynatorów akcji na szczeblu szkół oraz kół łowieckich. Naturalnie, także "Łowiec Polski" dołoży swoje publikacje i inne nagrody dla myśliwych oraz nauczycieli najbardziej zaangażowanych w "Rok sarny".
Co ciekawe i krzepiące, zgłaszają się do nas inne firmy, funkcjonujące czasami bardzo daleko od łowiectwa i ekologii, które dowiedziały się o nieprzyznaniu dotacji NFOŚiGW dla tegorocznej edycji programu "Ożywić pola", z pytaniami, jak ewentualnie mogłyby wesprzeć nasz wspólny projekt – "Łowca Polskiego", 170 szkół z całej Polski oraz dobrze ponad setki kół łowieckich. Za wcześnie jeszcze na oficjalne poinformowanie naszych czytelników, jakie będą finały takich rozmów i negocjacji, ale mamy nadzieję, że najdalej do połowy października będziemy mieli także w tych kwestiach jasność. Obyśmy mogli wtedy poinformować wszystkich – także na stronie www.ozywicpola.pl oraz w listopadowym "Łowcu Polskim" – że doszli nam nowi, dodatkowi sponsorzy.

Szkoły "nie pękają"
Co równie krzepiące, mamy sygnały z całkiem sporej liczby szkół, że mimo braku dotacji NFOŚiGW nauczyciele, myśliwi i dzieci – mówiąc kolokwialnie – "nie pękają" i nadal cieszą się z udziału w "Roku sarny" i wszystkiego, co udało się w ramach tej szóstej edycji zrobić dla dobra przyrody i poszerzania wiedzy młodzieży o potrzebach środowiska naturalnego. Dzwonili do nas nauczyciele i myśliwi ze szkół i miejscowości od lat najlepszych w naszym programie, m.in. z Kłecka i Leszczyna, ale także z miejsc, które dopiero w tym roku wystartowały w "Ożywić pola".

Nadal dostajemy zdjęcia i informacje o przeprowadzanych nasadzeniach, pielęgnacjach istniejących remiz czy poszukiwaniu śladów sarny. Ostatnia taka wiadomość dotarła do redakcji "Łowca Polskiego" z Lubska w okręgu zielonogórskim.

Dzwonią myśliwi. Zbigniew Skowronek z Krakowa, który opiekuje się z ramienia koła łowieckiego "Leśnik" w szóstej edycji aż sześcioma szkołami, przekazał koordynatorom programu, że żadna z jego szkół – choć zawiedzione decyzją NFOŚiGW – nie zamierza spocząć na laurach. "Będziemy dalej działać, a już niebawem zabieramy się do pisania sprawozdań" – zadeklarował. – "Wyślemy je do Was, nawet jeśli nagrodami dla najlepszych byłoby tylko dyplomy czy wzmianka o laureatach w "Łowcu Polskim".

Pamiętajmy o terminach
À propos sprawozdań. Jeszcze raz ogłaszamy – czekamy na sprawozdania od uczestników programu "Ożywić pola" do 31 października. W absolutnie wyjątkowych sytuacjach uwzględnimy jedno-, dwudniowy poślizg, ale prosimy wszystkich, by tego nie nadużywać. Chcemy rozstrzygnąć konkurs do połowy listopada tak, aby w grudniowym numerze ogłosić listę laureatów i podsumować wyniki szóstej edycji programu. Może uda się też w grudniu zamieścić w "Łowcu Polskim" relacje z pierwszych uroczystości wręczania najlepszym wspomnianych na wstępie nagród.

Aby się to udało, potrzebna będzie dyscyplina po każdej ze stron. Szkoły i myśliwi muszą pamiętać o terminie wysyłki sprawozdań, a komisja konkursowa musi się ostro zabrać do pracy, by przejrzeć sto siedemdziesiąt relacji z realizacji programu. Będziemy w tym roku szczególnie wnikliwie oceniać sprawozdania i działania poszczególnych szkół w "Roku sarny", aby nie pominąć w nagrodach nikogo, kto się szczególnie wyróżniał.
Cieszymy się już z góry na lekturę sprawozdań i informacje, jak wiele znowu uczestnicy akcji "Ożywić pola" zrobili dla polskiej przyrody, a więc także dla siebie. Czekamy na sprawozdania!

Mirosław Głogowski
koordynator akcji "Ożywić pola"

październik 2011


 
Ożywić pola 2010/2011 - Rok sarny. © Łowiec Polski 2010