Zawartość tej strony wymaga nowszej wersji programu Adobe Flash Player.

Pobierz odtwarzacz Adobe Flash

     
 
 

Remizy – dom zwierząt

Po ponad sześciu latach akcji "Ożywić pola" bywa, że jej uczestnicy trochę zapominają o podstawowym zadaniu w programie, czyli o sadzeniu nowych i pielęgnacji starych remiz. Tymczasem jest to kluczowy element tego projektu, pozwalający kształtować środowisko polne w sposób maksymalnie korzystny dla bytowania dzikich zwierząt.

Zakładanie remiz śródpolnych służy zwierzynie oraz całej przyrodzie. To pozornie banalne stwierdzenie powinno być na stałe – niezależnie od koncentracji na sytuacji sarny, zająca czy cietrzewia – obecne w świadomości wszystkich uczestników programu "Ożywić pola". Także wśród myśliwych zaangażowanych w naszą akcję. To niezbędny element właściwego zagospodarowania krajobrazu polnego, a więc i łowisk.

Bez użytków ani rusz
Wciąż mało docenianym składnikiem krajobrazu rolniczego – także wśród wielu ekologów, a nawet myśliwych – są zadrzewienia śródpolne oraz inne tzw. użytki ekologiczne. Tymczasem w każdym obwodzie łowieckim znajdują się niewielkie skrawki nieuprawianego terenu, na których można założyć remizy, choćby niewielkie.

W ten sposób tworzy się tzw. teren mozaikowy, w którym pola uprawne przeplatane są środowiskami zbliżonymi do naturalnych, takimi jak: remizy i zadrzewiania śródpolne, małe zbiorniki i cieki wodne, obszary podmokłe i zabagnione, przydroża, murawy, miedze i łąki. Obszar taki jest znacznie bogatszy pod względem roślinnym, jak również odznacza się znaczną różnorodnością fauny. Warto dodać, że ze względu na duże zróżnicowanie gatunków zwierząt i roślin niezwykle cenne przyrodniczo są także strefy przejściowe pomiędzy polem a zadrzewieniem czy lasem, czyli tzw. ekotony.

Dom i stołówka
Z punktu widzenia zwierząt bytujących w środowisku rolniczym remizy śródpolne i inne zakrzewienia spełniają wiele bardzo ważnych funkcji, m.in. stanowią naturalną osłonę przed ujemnym wpływem czynników atmosferycznych, są rezerwuarem bazy pokarmowej (żeru uzupełniającego) oraz dają zwierzynie schronienie.

Aby jednak zadrzewienia spełniały najlepiej swoją rolę, zwłaszcza jako miejsca schronienia dla zwierzyny, musi być utrzymana duża gęstość podszycia. Dlatego w "ścianie" remiz i zadrzewień najlepiej sadzić krzewy cierniste, takie jak tarnina, głóg, dereń, dzika róża, berberys oraz śliwa ałycza. Bardzo dobrym krzewem, który wytwarza dużą masę humusu, służącego później za środowisko rozwoju owadów będących pokarmem dla młodych bażantów i kuropatw jest tawuła.

W ten sposób tworzona jest też szansa na ograniczenie presji drapieżników. Cierniste podszyty dadzą lepsze możliwości ukrycia gniazd, a zarazem utrudniają penetrację zadrzewień przez drapieżniki. W miejscach zakrzaczonych i trudno dostępnych zwierzyna drobna ma największą szansę na spokojne gniazdowanie i wyprowadzenie młodych. Również sarna – symbol szóstej edycji akcji "Ożywić pola" – bardzo często korzysta z tego rodzaju kryjówek.

A może jednoroczne
Jako organizatorzy akcji "Ożywić pola" spotykamy się często – trzeba o tym pamiętać i brać to pod uwagę – z informacjami, że "nie można znaleźć miejsca" na założenie porządnej remizy. Namawiamy – jako organizatorzy akcji – mimo wszystko do szukania porozumienia w tej sprawie m.in. z rolnikami, którzy coraz częściej zalesiają mało żyzne pola czy ich fragmenty. W ten sposób jednolity krajobraz zaczyna się stopniowo przekształcać w coraz bardziej złożony układ ekologiczny. Warto wykorzystać taką gotowość rolników w działaniach myśliwych, m.in. w akcji "Ożywić pola". Może wtedy, w porozumieniu z właścicielem gruntu i we wskazanych przez rolnika miejscach, można by sadzić wspólnie z młodzieżą drzewa i krzewy choćby jako domieszki, najbardziej odpowiednie z punktu widzenia warunków bytowania zwierzyny.

Nie warto zapominać o rowach melioracyjnych, które można z powodzeniem obsadzić drzewami i krzewami, tworząc ciągi ekologiczne. Pasy drzew rosnących nad ciekami, trzeba to podkreślić, wzmacniają brzegi oraz – poprzez ocienienie – zmniejszają w pewnym stopniu tempo zarastania zbiorników wodnych.

Jeśli warunki rzeczywiście nie pozwalają jednak na zakładanie zadrzewień i stałych remiz śródpolnych, można na wydzierżawionym gruncie zakładać remizy czasowe (jednoroczne) z pozostawieniem roślin uprawnych przez zimę na pniu. Tworzy się wtedy pasy jednakowej szerokości, na których sadzi się i wysiewa na przemian topinambur, kapustę pastewną, kukurydzę, jarmuż, proso, rzepak, gorczycę, grykę itp., przy czym topinambur powinien zajmować miejsce centralne. Zimą będzie to także korzystna kryjówka i stołówka dla wielu gatunków.

Bartosz Głębocki

marzec 2011

"Ożywić pola" startuje w konkursie

Docierają do nas sygnały, że niektórzy z naszych Czytelników błędnie zrozumieli sformułowanie z wkładki akcji "Ożywić pola. Rok sarny", zamieszczonej w numerze grudniowym z ubiegłego roku. Napisaliśmy tam, że: "Trochę spóźniliśmy się z formularzem zgłoszeniowym (…), bo czekaliśmy na uzgodnienie dotacji z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska", co mogło zostać zrozumiane, że "Łowiec Polski" już dotację z NFOŚiGW otrzymał.

Prostujemy: organizatorzy programu "Roku sarny", jak wszyscy inni potencjalni beneficjenci Narodowego Funduszu, dopiero starują w konkursie na dotacje do programów aktywnej edukacji ekologicznej, ogłoszonym w styczniu 2011 roku, z terminem nadsyłania wniosków do 21 lutego br. Mamy, oczywiście, nadzieję, że komisja konkursowa pozytywnie oceni nasz projekt i NFOŚiGW udzieli programowi wsparcia, tak jak było to w trakcie wszystkich pięciu poprzednich edycji.

Uczestników naszej akcji prosimy – trzymajcie kciuki za nasze powodzenie.

Redakcja


 
Ożywić pola 2010/2011 - Rok sarny. © Łowiec Polski 2010